Dziś mi się troszkę plany poplątały i chciałabym być w dwóch miejscach jednocześnie – w Warszawie na szkoleniu u Michała i w Gdańsku/Szczecinie na MJM. Ale że niestety bycie w dwóch miejscach jednocześnie wydawałoby się co najmniej podejrzane to wybieram Warszawę – a na MJM pojadę do Katowic lub Krakowa czy jeszcze w jakimś innym terminie.
Dokończyłam 4tą lekcje angielskiego – topornie mi to jakoś idzie, ale idzie do przodu, pobawiłam się troszkę ipraca.net – w końcu mam tydzień na pokazanie czegoś więcej niż logowanie do serwisu – które swoją droga i tak średnio działało bo zapomniałam o session_start();
[ale już działa, dodałam kategorie i wyświetlanie wyników] – teraz został mi panel użytkownika, rejestracja oraz największa zabawa i najważniejsza – panel administracyjny
i będzie można startować
.
Dobrze że chociaż przeróbka NetBiznes.com mi odpadnie – i to całkowita przeróbka serwisu, ale zasada działania pozostaje ta sama i w nowym NetBiznesie będzie już zintegrowane forum biznesowe i mam jeszcze kilka innych pomysłów na rozbudowę NetBiznesu – tylko jest potrzebna kasa… a to jak powszechnie wiadomo piechotą nie chodzi.
A tak poza tym odzyskałam wreszcie moją kieszeń na dysk
– ale i tak o mało co… bo akurat byłam u fryzjera – ostatnia klientka
. I dzisiaj [w sumie już jest sobota] idę na 18 do siostry ciotecznej
. Generalnie impreza ma być od 19:00, ale o 15:00 jeszcze się z kumplem umówiłam na spotkanie – mam nadzieje że przyjdzie bo z nim to raczej nigdy nic nie wiadomo… Ale kieszeń się udało w końcu odzyskać, więc jestem dobrej myśli
. I do piętnastej trzeba będzie się wyrychtować
oj rozbijasz sie po kraju
Po statusach widze, ze wszystk osie uklada, wiec oby tak dalej :*