Kategoria: (Ciekawostki z życia, Inne) Autor: skromna85 Data 12 Aug 2007

Kolejny szalony weekend, wczoraj poszłam na 18 do kuzynki, wcześniej przyszedł Sebastian i poprawiliśmy moja wizytówkę. I dzisiaj cały dzień w Sędziejowicach na zawodach strażackich – widziałam się z Rafałem :P

W sobotę po 15 przyszedł do mnie Sebastian, ale nie udało się pogadać, za to poprawiliśmy moją wizytówkę, a zaszalałam i zrobiliśmy dwustronną – mi się duużo bardziej podoba niż ta moja :) . W między czasie kuzynka szykowała starszą na imprezę, jak Sebastian poszedł to mnie wyczesała, wymalowała i ogólnie mówiąc wyszykowała :D .

Na 18 było nawet całkiem fajnie… w sumie na początku średnio mogłam sie wkręcić, ale po krótkim [no może troszkę dłuższym] telefonie do Rafała jakoś humor mi sie poprawił, pytanie czy to zasługa Rafała czy procentów jakie w między czasie sobie dostarczałam. Pewnie prawda leży po środku – obie rzeczy miały wpływ. Tym bardziej że pojawiła się nadzieja zobaczenia się “jutro” z Rafałem.

Do domu wróciłam po 4:30 – zostałam do końca imprezy, rodzice wcześniej poszli [na szczęście], sprawdziłam sobie autobusy do Sędziejowic – żaden nie jechał :P – za to 2 jechały do Pruszkowa – o 10:45 i po 12, wyszykowałam się na ten po 12 – wcześniej nie byłam w stanie wstać :P .

Wyszłam przed 12, pojechałam do końca jak jechał autobus… czyli zgodnie z rozkładem w Pruszkowie pod strażą pożarną. Akurat chłopaki wyjeżdali na zawody to sie z nimi zabrałam – jeden ze strażaków jechał swoim autem to z nim pojechałam :) . Tak więc podróż miałam bez przebojów i błądzenia :D .

Pokręciłam się troszkę i… udało się spotkać Rafała, nawet się przywitał i zamienił kilka zdań. Pierwsza konkurencja – sztafeta 7×50 [czy jakoś tak] trafiła mu się najtrudniejsza przeszkoda – przeskok przez chyba 2m ściankę – w sumie zobaczyłam Go dopiero jak już ją przeskakiwał. W drugiej konkurencji mało go było widać i bardziej była to praca zespołowa, ale też wypadli nieźle – ostatecznie uplasowali się na 5 miejscu [czyli dokładnie po środku, 4 zespoły były od nich lepsze i 4 ekipy gorsze [startowało 9 drużyn] – gratulacje :) .

Udało mi się też zabrać z nimi do Grabi, opijali ucztę – Rafał nie pił, ja po wczorajszej imprezie też wolałam nie brać kieliszka do ust – chociaż i tak mi nalali jednego, na szczęście Rafał machnął rękawem i wylał :D … później na chwilę poszłam do Rafała na podwórko, zadzwoniłam po starszego wiec nie było sensu wchodzić gdzieś dalej, tym bardziej że byłam cała mokra – zmokłam. Więc tylko bym niepotrzebnie nabrudziła.


Rósałek @ 12 Aug 2007 - 23:33 #

o chyba mi sie czyms nie pochwalilas :D opsiz mi tego Rafala :D wiesz ze musi on miec moj certyfikat i akredytacje :D

skromna85 @ 12 Aug 2007 - 23:36 #

To jeszcze Ci o nim nie pisałam?
Pisałam, pisałam nawet profil pokazywałam na fotce :P

Rósałek @ 12 Aug 2007 - 23:40 #

powaznie ;> nie pamietam xD a moze xD ale wtedy chyba bylo malo konkretnie a teraz widze ze hehe :D jest juz powazniej ;p

Odpowiedz

Preview:

Nick: 
Email: 
WWW: 
Treśą: