Dzisiaj odwiedziła mnie rodzinka ![]()
Ja nie pojechałam na długi weekend do domu to dom przyjechał do mnie
W sumie nie byli długo bo od 11 do 15, ale było fajnie
Mama jak to Mama – przywiozła połowę domu – z czego część wałówki musieli zabrać spowrotem do domu bo się nie mieściło w lodówce.
I jako propagatorka zdrowego żywienia zostawiła mi najwięcej zupek chińskich – bo to mi się nei zepsuje
Artur przyjechał ze swoją dziewczyną, wreszcie maiłam okazję ją poznać
[tak często w domyu bywam że jeszcze jej nie widziałam a są już razem 2 miesiące
.]