Wyprowadzam się do Warszawy…
W poniedziałek wynajęliśmy kawalerkę – w sumie taka kawalerka w tej lokalizacji za taką cenę?
Kawalerka jest duża: 32m2 + 6m2 balkon, 6 przystanków tramwajem [około 10 minut] do pracy Adama, pod blokiem przystanek tramwajowy [z tramwajami średnio co 5 minut] i MarcPol, a za blokiem park gdzie latem można obserwować łabędzie.
Mieszkanko jest w pełni umeblowane – szafki, komoda, 2 kanapy, fotele, ława, lodówka, pralka, kuchenka, TV, a nawet jest odkurzacz.
Łazienka co prawda jest razem w WC, ale taka duża, że można spokojnie oddzielić jedno od drugiego jakimś parawanem czy ścianką działową [póki co nie czujemy takiej potrzeby więc zostawimy tak jak jest].
W łazience najważniejsze jest to, że jest wanna, a nie prysznic!
W mieszkaniu jest cicho i spokojnie – na 7 piętro nie dociera gwar ulicy [niestety okna wychodzą na ulicę, a nie park, ale to się przeżyje]
Blok nie stoi w ścisłym osiedlu i z okien nikt nam do mieszkania zaglądać nie będzie
Cenowo też jest ok, wychodzi po 600 pln + światło [gaz jest w czynszu i woda do jakiegoś tam limitu również]
A w tym wszystkim najważniejsze jest to że zamieszkamy razem i tylko razem!
Bez współlokatorów