Kategoria: (Ciekawostki z życia, Inne) Autor: skromna85 Data 2 Feb 2009

Już mieszkam z Adamem.
Przy okazji poznali się nasi rodzice i brat.

Do Adama przyjechałam już w sobotę, poszliśmy razem na spotkanie z Kamilem C i wieczorkiem już spaliśmy ‘na swoim własnym wynajmowanym’.

U Kamila jak zawsze było wesoło i ciekawie, sporo nowości, jednak nie mogliśmy zostać do końca spotkania.

Rodzice Adama też przyjechali w sobotę i to w sumie oni zaproponowali, że pomogą nam przenieść rzeczy, abyśmy  przetrwać do rana bo nie ma sensu upychać się w jednym pokoju jak mamy klucze od kawalerki.

Moi rodzice dojechali koło godziny 14 dnia następnego.
Rozpakowali moje manatki i pojechali po rzeczy Adama.

Wspólny obiad, rozpakowywanie się, sprzątanie i kolacja.
Brat się zaczął śmiać że on też zostaje. A po rozpakowaniu stwierdził, że mamy tu zostać minimum rok a najlepiej 2,5 [czyli do Euro 2012 - mamy blisko stadion]

Generalnie cieszy mnie, że udało się to pozałatwiać tak szybko i bezboleśnie. Dziś też znalazłam kod naszej nowej lokalizacji – adres łatwy o zapamiętania, kod jeszcze łatwiejszy (04030) to będzie można pzmieniać adresy do korespondencji.


Matthew @ 12 May 2009 - 10:41 #

Chodzi o Kamila Cybulskiego? ????

skromna85 @ 12 May 2009 - 10:44 #

Cebulskiego – tak.

Odpowiedz

Preview:

Nick: 
Email: 
WWW: 
Treśą: