Jak co roku zbliża się sylwester…
Co mnie w tym roku 2010 spotkało?
W sumie niby żadnych rewolucji nie było… nie zmieniałam mieszkania [nadal mieszkam w Warszawie], nie chodzę [chwilowo] na żadne nowe spotkania, nie zajmuje się zarabianiem kasy [ani MLMami - a tu przydałoby się poświęcić troszkę uwagi (FM Group)]
A jednocześnie zmieniło się wszystko:
1. zmieniłam stan cywilny – od 10 kwietnia jestem szczęśliwą żoną Adama [też fajna data - cały kraj będzie pamiętał (katastrofa smoleńska) która to rocznica]
2. urodziłam...