delete

Białystok

Mieliśmy pojechać autem, no cóż coś nie wyszło W końcu pojechaliśmy pociągiem . Z Łodzi do Wawy i z Wawy do Białegostoku… Nie wiem czy ktoś miał takiego farta… nie zauważyć pociągu na peronie no cóż zamiast pojechać po 9:20 pojechaliśmy po 11. Jechali nim też kibice to o miejscach siedzących mogliśmy zapomnieć… dobrze że moja walizka jest troszkę sztywna to udało się troszkę o nią oprzeć. Na dworcu czekał na nas Bartek z mamą, podwiozła nas na MJM, po MJM kolacyjka – standardzie, Piotrek odebrał nas z centrum, później...
delete

Creativenetworking w Łodzi

Wczoraj było kolejny CreativeNetworking w Łodzi Fajnie się to zaczyna rozwijać, coraz więcej ludzi przychodzi, coraz więcej się dzieje, następny CN poprowadzi Damian… zgłosił się na ochotnika … Nawet rodzice byli pod koniec. Było koło 15 ludzi… ciekawa jestem co się jeszcze z tego wykluje…
delete

Żelazna dziewica :D

Byłam wczoraj na koncercie Iron Maiden Umówiłam się z Damianem na dworcu o 11:30, okazało się że byli pół godziny wcześniej generalnie znak wyróżniający się jaki chciał mi podać – koszulka Iron Maiden – hmmm z 80% ludzi będących wtedy na dworcu mieli ich koszulki, lub czarne z dziwnymi napisami Na szczęście on mnie zauważył – na tym tle to ja w swoim ‘normalnym’ ubranku się wyróżniałam . Pojechaliśmy na koncert… tzn koło 12 byliśmy już przed wejściem na stadion gdzie miał się odbywać koncert, od...
delete

MjM – Myśleć jak Milionerzy –...

W pierwszy weekend lipca – 5.07 – rozpoczyna się nowy cykl konferencji “Mysleć jak Milionerzy” ( http://mjm.kcbe.pl ). Start w Warszawie, a 6.07 w Łodzi [oczywiście będę w tych 2 miastach, poza tym we Wrocławiu, Poznaniu, Białymstoku, Krakowie, Katowicach i kilku innych miastach też planuję się pojawić] Co to takiego? W skrócie – cykl konferencji organizowanych przez Kamila Cebulskiego – fundacja KCBE wspierająca młodych przedsiębiorców. Mówiąc szczerze sam tytuł konferencji lekko mnie odstraszał – ja mam...
delete

Masaż :-D

Wczoraj byłam na masażu połączonego z grillowaniem etc… całkiem fajne spotkanie Nie mogę się przełamać do tej działalności. Zresztą do jakichkolwiek MLMów nie mam zaufania. Ale ci ludzie są całkiem OK – jako ludzie – otwarci, sympatyczni i pomocni . Po mazażu zostałam odwieziona praktycznie pod klatkę – dosłownie – Kuba wjechał na chodnik i pomógł mi się wygrzebać z auta – siedziałam z tyłu to miałam małą kombinację alpejską z wychodzeniem z auta. Masażysta to też bioenergoterapeuta. Poza masażem...
delete

Blog off-line

Heh. ostatnio nie mam jak umieszczać regularnie wpisów na blogu, więc zaczełam sobie wpisywać w notatniku kolejne posty. A jak będę miała internet w laptopie to na blogu umieszczę wpisy z odpowiednimi datami Swoją drogą dobrze, że można edytować datę wpisów – Przynajmniej można robić wpisy ukryte… z starą datą, a do przeszłości żadko kto zagląda. Swoja drogą – nie radzę eksperymentować z za dużą ilością Yerba Mate i procentami – nawet tymi już lekko wygazowanymi oraz hardcorowymi i rockowymi utworkami . Chociaż...
delete

Podróż do domu.

W piątek zostałam dłużej w pracy, bo chciałam sprawdzić sobie GoldenLine, pocztę etc… klub u Kozaqa zawieszony na czas wakacji. A Jarek jeszcze coś robił na kompie więc mogłam posiedzieć. Wyszłam po 18, wsiadam do autobusu – jednak ten coś ‘nie chciał rozmawiać’ z kierowcą… OK, przesiadka do drugiego autobusu, ten co prawda na chodzie tylko, troszkę się kierowca nagimnastykował żeby móc objechać autobus stojący przed nim . W autobusie generalnie były luzy, miałam okazję przekonać się o uczciwośći Warszawaków...
delete

To się skręciłam i rozłożyłam.

Sam CreativeNetworking w Łodzi był fajny – następny będzue już 2.06.2008 – i będę na nim – chociażby w gipsie . Impreza skoczyła się koło 21:40, stwierdziłam że zdąże na pociąg dodomu i będę godzinę wcześniej, OK. Najpierw stanęłam sobie tam gdzie 12 nie jeździ [mimo, że tak ma w planach] dowiedziałam się jak jechać żeby trafić na 12… ok, 22:30 zdążyłam na tramwaj, wysiadłam, mówiąc szczerze jak spojrzałam na nierówne schody odechciało mi się dostawać na dworzec, godzina była 22:45 – ok, to 10 minut...
delete

Wizyta rodzinki

Dzisiaj odwiedziła mnie rodzinka Ja nie pojechałam na długi weekend do domu to dom przyjechał do mnie W sumie nie byli długo bo od 11 do 15, ale było fajnie Mama jak to Mama – przywiozła połowę domu – z czego część wałówki musieli zabrać spowrotem do domu bo się nie mieściło w lodówce. I jako propagatorka zdrowego żywienia zostawiła mi najwięcej zupek chińskich – bo to mi się nei zepsuje Artur przyjechał ze swoją dziewczyną, wreszcie maiłam okazję ją poznać [tak często w domyu bywam że jeszcze jej nie widziałam a...
delete

Ten blog jest Mój :-)

Ostatnio spotkałam się z zarzutem że piszę bloga pod publiczkę… nic z tego pisze tego bloga po to żebyś wiedział co się u mnie dzieje i co tam wyprawiam – przy okazji sama dla siebie chce mieć wspomnienie co kiedy się działo… ostatnio weszłam na pierwszego bloga gdzie są zapiski z lutego sprzed kilku lat jak zaczynałam swoją przygodę z linuksem Fajnie tez zobaczyc komentarz ze ktos zrobil cos po przeczytaniu mojego posta i wygooglowaniu co to w ogole jest – przypadek z tego bloga jak opisywałam Yerba Mate