W ten weekend znowu pojechałam na MJM tym razem do Białegostoku i Olsztyna [przejeżdżałam przez Amerykę
]. W Warszawie byłam już w piątek po 21. Generalnie w domu była nerwówka związana z moim wyjazdem, w ostatniej chwili się przepakowywałam i z tego wszystkiego nie wzięłam orzeczenia i musiałam dopłacać do biletu.
Czytaj dalej »