delete

Inna

Dlaczego piszę ukryte posty? Dla siebie, żeby pamiętać lepiej . A dowiedziałam się że tego bloga czyta w miarę regularnie kilka osóbek . Jeśli trafiłeś na tą wiadomość nie musisz jej czytać – nic ciekawego dla Ciebie tam nie ma. Hemm… ostatnio wpałda mi w ucho piosenka pt. “Inna” Ani Dąbrowskiej. “Miała 16 lat, nie nosiła nic modnego nie uśmiechała się i nie mówiła cześć” “Miała 1000 myśli w jednej chwili i niewiele czasu by zdrobić cokolwiek” “Wsród tylu innych jest inna...
delete

i Ciąg dalszy nastąpi :-D

Jednak narazie nie kupuje mieszkanka Pojawiła się opcja dość ciekawego wynajmu na Bemowie… nawet maciek jet zainteresowany… jakby wypaliło to byłoby super We wtorek lub środę mamy się spotkać i obgadać szczegóły, oraz zobaczyć mieszkanko… a jest o tyle ciekawie że całe piętro mielibyśmy dla siebie i na piętrze też jest łazienka Kuchnia i jadalnia na parterze i 3 pokoje które zajęli by Hanify na drugim piętrze , więc nikt nikomu bynie wadził. Z Maćkiem się fajnie smsuje.. podobny poziom poczucia humoru i skojarzeń...
delete

Hehe – CreativeNetworking

Hmm pierwotnie do Łodzi miał ze mną jechać Michał – coś go zatrzymało w Poznaniu, Kamil też się nie pojawił. Na spotkanie pojechał ze mną Irek Irek zdążył w zasadzie w ostatniej chwili . Podróż była całkiem ciekawa. Samo Creative Networking mnie zaskoczyło -zapowiedziało sięz 8 ludzi a przyło koło 16-18 z czego większość potwerdziła że 7.04 też będzie . W następny poniedziałek zacznę rozsyłać zaproszenia Impreza skończyła się po 22:30 – z panią właścicielką zaczęłam jeszcze później rozmawiać i o mało...
delete

Public Speaking

Oj działo się działo i dzieje się coraz więcej w moim życiu Oczywiście na plus… niedawno byłam na ‘public speaking’ organizowanym w Łodzi przez Fryderyka – wreszcie miałam okazję poznać go osobiście. A prowadził Łukasz Kłuciński i Jan Grzesiak. Oczywiście to że będzie super to wiedziałam, ale to co było lekko mnie zaskoczyło. W domu byłam o 1:00 zastanawiałam się czy jechać prosto z Wawy czy z Domu… no cóż – podróż była szybka… miałam 25 minut na dostanie się na dworzec z chomiczówki –...
delete

I dostałam pracę.

I dostałam pracę na Harvardzie . Dyrektor generalny okazał się być młodym człowiekiem i przywitał mnie zdaniem “w zasadzie to spotkanie można zaliczyć do powitalnych” . I pracuje od wtorku, fajnie zostałam przyjęta, od razu było widać, że ludzie tam mają poczucie humoru etc. W piątek była impreza integracyjna : D . Fajnie było – ostatni ludzie wyszli po 2 . Bardzo mi się tam podoba. W sumie jak dostałam zaproszenie na imprezę integracyjną – firmową – pomyślałam że będzie to krótko i mało ciekawie –...
delete

r-ewolucja w hipnozie

2.02.08 byłam na szkoleniu “r-ewolucja w hipnozie” prowadzonym przez Michała Jankowiaka i Artura Króla O tym że się spóźnie 0.5-1h wiedział Michał – chciałam wejść jak najciszej – prawie nie zauważona – no cóż, Michał odrazu jak weszłam przywitał się “Sandra, wejdź, zostaw tobołki i rozbierz się… nie tylko kurtkę (rozpiełam się i siciągnęłam czapkę)… dokładnie czapke miałem na myśli” (śmiech)… ok, rozebrałam się, niezauważyłam stopnia i… wywaliłam się głośno...
delete

Hmmm opłaca sie odrabiać pracę domową...

Na wyjściu z rozmowy kwalifikacyjnej w Harvardzie dostałam pracę domową – zastanowić się jak można przekazać sesję bez użycia ciasteczek – no to się zastanowiłam Wysłałam teoretycznie jak to zrobić – poproszono mnie o przykładowe zastosowanie – przekazałam GETem – najszybciej jak się dało [i najmniej bezpecznie - ale to pomijam]… ok dostałam odpowiedź, że jest ok… tylko mam zrobić tak żeby nie przekazywać zmiennych w pasku adresu – poprawiłam i odpowiedź mnie zaskoczyła [pozytywnie - lubie tak...
delete

Pracowity tydzień :)

Nawet nie spodziewałam się że tak to wszystko wyjdzie. W piątek umówiłam się z Kozaqiem na 15:00 w Warszawie . Minęła 15… sms w stylu “za chwilę będę”. OK, długo nie musiałam czekać. Pogadaliśmy ustaliliśmy co trzeba, dowiedziałam się co mam robić etc . Spotkanie skończyło się koło 16, zrobiłam użytek z kul, które musiałam ze sobą zabrać – tyle co wracałam od lekarza i prosto od lekarza w pociąg . I zaczęłam sobie jeździć metrem od Świętokrzyskiej do Politechniki i spowrotem obserwując reakcje ludzików...
delete

Yerba Mate

Hmmm… takiej reakcji rodzinki się nie spodziewałam Dziś rano [jeszcze spałam] mama zaparzyła Yerba Mate – chyba za namową taty… nie wnikam spałam Słyszę jak wchodzi do mnie do pokoju zagląda do paczki leżącej koło łóżka i jej lekkie przerażenie: “O Jezu… chyba na rok zapasów tego ochydztwa, pewnie na tych szkoleniach jej powiedzieli i kupila na ślepo” tata – “a jak to na prawde jakas sekta?” Wstałam jak nikogo w domu nie było… po powrocie mamy ze sklepu “Coś ty kupiła? Co to daje?...
delete

Quo Vadis Domine :)

No właśnie… dokąd zmierzam? Hmmm jeszcze nie wiem…. Dziś byłam na rozmowie kwalifikacyjnej… nie spełniam jednego warunku “nie jestem bezrobotna” – czy pracowałabym w e-Brokersie czy nie i tak bezrobotna być bym nie mogła – renta, z której póki co nie zrezygnuje, co najwyżej zawieszę jak zdecydują się mnie zatrudnić… Zobaczymy Wyskoczyłam też sobie do Wawy [a co będę w domu siedzieć ]… w Warszawie spędziłam aż całe 1,5 godziny z czego koło 30 minut na spotkaniu … Czy mi się opłaca...
delete

Święta Święta i po sylwestrze :P

Święta spędzone w gronie najbliższych… sylwestra spędzone w gronie znajomych… A w sylwestra się działo … Jeszcze byłby fajniej gdybym więcej pamiętała z tych transów, szkoleń i imprez Wyjechaliśmy koło 13 z domu i przed 15 byliśmy w Ślesinie, w zasadzie w tym samymczasie przyjechał ktoś z Warszawy, na miejscu był już Piotreki Monika – z tych ludzi których znałam. Później przyjechał Kamil, Kornelia, Michał i jeszcze ktoś, zaczęło przybywać ludzi. O 19:30 była kolacja to wcześniej z Kornelią i Michałem poszliśmy...
delete

Łyżwy…

Dziś przełamałam swoją kolejną barierę… A mianowicie pojeździłam dziś na łyżwach [teoretycznie już do końca życia na takie coś jak łyżwy mam ne wejść] hehe… Generalnie podczas tych wakacji przełamałam dość dużo swoich ograniczeń… chodzenie po ogniu, po szkle, wystąpienia publiczne czy kwestia podejścia do obcego człowieka i zagadanie… Po południu rodziną wybraliśmy się nad zamarznięty staw u babci na wsi… [6 osób z 1 parą łyżew]… najpierw jeździła kuzynka – “no niech ktoś do mnie...
delete

Zleconko od Rafała i przy okazji… ...

Dziś wprowadziłam ostatnie poprawki w Stronce Rafała – funenergy.pl, ustaliłam z znajomą kolejny termin Spotkania w ramach klubu BusinessNetwirking -> Zainteresowanych zapraszam tutaj oraz zajęłam się moją stronką. Byłam w szoku jak zobaczyłam 15 ludzi na liście subskrybcyjnej ze stronki c365.pl . Nawet pokusiłam się o napisanie krótkiego artykułu – i już wiem czego mi brakuje na tej stronce – możliwości komentowania newsów – niby takie proste, a umknęło – drobiazg dorobi się w wolnej chwili I jeszcze tylko...
delete

Dziwny… [ty]dzień

W poniedziałek wieczorem wstałam dość wcześnie… [zdarza się] zajęłam się pracą i o 14 wywlekłam się z wyrka, żeby zacząć się szykować do Łodzi – autobus o 15:50]… ehemmm… To, że się wywlekłam nie oznacza, że się naszykowałam… wygrzebałam się na autobus o 17. Pierwsze spotkanie klubu BN mieliśmy w herbaciarni – doskonałe miejsce na takie imprezy [ten wystrój, ten klimat, to otoczenie - idealnie]. Zamówiłam sobie herbatę Mate IQ [po konsultacji z właścicielką lokalu i krótkiej rozmowie o herbacie]....
delete

Kolejne Zleconko

Hmmm fajnie dziś powstała kolejna stronka na moim skromnym CMSie [muszę do niego dopisać moduł wrzucający zdjęcia i tworzącego galerię], tym bardziej, że tutaj też chcą mieć galerię, w sumie… galeria to już w zasadzie podstawa, będę musiała tutaj jeszcze dorobić kalendarz [takie coś jak w WP z boku po prawej widnieje mi na blogu] gdzie będzie można zaznaczać wydarzenia, terminy szkoleń etc… http://funenergy.pl <-stronka stała na drupalu na standardowej jakieś skórce drupalowej, ok nie wyglądała źle – prosto jasno i...